Sprawozdanie za rok 2018

 Grodziec,  dnia 24 stycznia 2019 r.

 
S P R A W O Z D A N I E
z działalności  Koła MZC  w  Grodźcu  za  rok 2018
 
 
I.  ZARZĄD  KOŁA  MZC. Towarzystwo Miłośników Regionu w Grodźcu
1.Skład Zarządu Koła - wybrany na Walnym Zebraniu MZC w dniu 24 lutego 2017 roku.
2. P R E Z E S Irena Skrzyżala, Grodziec 141, 43-386 Świętoszówka               533 954 600
3.  I Wice-prezes Edward Cichy                 606 422 437
4.  II Wiceprezes, Skarbnik Józef Król, Grodziec 130, 43-386 Świętoszówka    609 924 197
5.  S e k r e t a r z  Elżbieta Wiencek, Grodziec, 430-386 Świętoszówka            609 355 344 
7. Korespondencję dla Koła wysyłać na adres (z kodem poczt.):
  Koło Macierzy Ziemi Cieszyńskiej TMR w Grodźcu, 43-386 Świętoszówka, Grodziec 9
II. RUCH  CZŁONKÓW :
LICZEBNOŚĆ ( stan) KOŁA w dniu 1.01.2018 r............................................67
            PRZYBYŁO : 
WSTĄPIŁO  NOWYCH  CZŁONKÓW  ..................................................... ............0
 ( podać  nazwiska)
                            PRZESZŁO Z  INNYCH  KÓŁ:    ..............................................................................0
U B Y Ł O :  .........................................................................................................4
         WYSTĄPIŁO – ZREZYGNOWAŁO  Z MZC: .................................................................4
Danuta Szkorupa, Zbigniew Szkorupa, Maria Szarfenberg, Julia Szarfenberg
                                                          ( podać  nazwiska)
         Z  M  A  R  Ł  O ( podać nazwisko-imię) Leśnik Stefania................. 1
STAN  CZŁONKÓW  W  dniu 31. 12. 2018 roku.......................................... 62
 
 
III. DZIAŁALNOŚĆ  FINANSOWA  W  ROKU ..2018
WYSOKOŚĆ  USTALONEJ  SKŁADKI  CZŁONKOWSKIEJ  (rocznie - m-nie)                     30,00 – 2,50    ZŁ.
KWOTA  ZEBRANYCH  SKŁADEK  W  ROKU ............. ....................................................................    1 360,00   ZŁ.
INNE  ŹRÓDŁA  FINANSÓW (darowizny, usługi, kursy, działalność  gospod. tp),                           6 350,00    ZŁ.   
Projekt UG w Jasienicy   (5 350, 00zł,  darowizna Banku Spółdzielczego w Jasienicy: 1 000,00 zł)       
  
IV. BAZA MATERIALNA  KOŁA :
Czy Koło MZC posiada własną siedzibę ?      Tak – NIE  ( zaznaczyć)
Miejsce  odbywania  zebrań ZSP Grodziec, sala zamkowa, strażnica OSP
Gdzie i u kogo znajduje się dokumentacja Koła ? Prezes Koła, Skarbnik
Inne składniki majątkowe stanowiące własność Koła (wymienić)..........brak.................
 
V.  DZIAŁAŁNOŚĆ  ORGANIZACYJNA  KOŁA  
Liczba protokołowanych zebrań Zarządu (Sekcji) Koła................................10
      Liczba zebrań ogółu członków Koła  ..............................................................10
  w tym  - uroczystych  zebrań:  jubileuszowych, macierzowych ( rocznicowych), kościelnych itp.                       (wymienić jakie) 
Spotkanie z historią:  Macierz w hołdzie dla Niepodległej, promocja wydawnictwa:
„Grodziec i jego właściciele“                        
    Liczba/wartość  zakupionych w Kole publikacji - broszur Macierzy (ogółem).... 45
 - w tym KALENDARZY  Cieszyńskich .................................................................. 30
 
VI. IMPREZY  ZORGANIZOWANE  PRZEZ  KOŁO I  SEKCJE * ( nazwa imprezy  – miejsce i data  - liczba uczestników -  goście – krótka charakterystyka , znaczenie  lub wymierne korzyści Koła ) .
 
WALNE ZEBRANIE KOŁA MZC ZA 2017 r.
 
23 lutego 2018 r. 
Zebranie otworzyła prezes Koła – Irena Skrzyżala. Przywitała przybyłych członków Koła oraz  przedstawiciela ZG MZC – Bronisława Brudnego oraz Dyrektor ZSP w Grodźcu – Jolantę Tomik. Zaproszonym gościom złożyła serdeczne podziękowania za współpracę w minionym roku.
Przewodniczący zebrania przedstawił porządek obrad, który, wobec braku uwag, przyjęto jednogłośnie.
Prezes Zarządu Koła MZC w Grodźcu, Irena Skrzyżala, przedstawiła obszerne sprawozdanie z działalności Koła za rok 2017 rok połączone z prezentacją zdjęć dokumentujących wszystkie wydarzenia minionego roku.
Tak jak w poprzednich latach, tak i tym razem Pani Prezes serdeczne, imienne podziękowania skierowała do osób i firm wspierających działanie Koła.
Szczegółowe sprawozdanie finansowe za 2017 r. przedstawił skarbnik Koła – Józef Król. Za
Sprawozdanie Komisji Rewizyjnej, działającej w składzie: Jan Herda, Jadwiga Lipska i Renata Moczała, odczytała Jadwiga Lipska. Komisja nie wniosła zastrzeżeń do działalności Zarządu. Stwierdziła, że Koło działa prężnie, plan pracy realizowany jest zgodnie ze Statutem, a dokumentacja Koła prowadzona jest rzetelnie. Komisja wnioskowała o udzielenie Zarządowi absolutorium.
W kolejnym punkcie Irena Skrzyżala przedstawiła tematy spotkań, które się odbędą w bieżącym roku. Wcześniej propozycje wycieczek przedstawił Bogusław Moczała. Pani Anna Konderla – Zając przedstawiła temat najbliższego, marcowego, spotkania członków Koła.
Podobnie jak w latach poprzednich w planie działania Koła umieszczono wydanie kolejnej części Monografii Grodźca, poświęconej byłym właścicielom Zamku w Grodźcu.
Przedstawione w planie propozycje zostały zaaprobowane.
Pan Krystyna Parchańska przedstawiła propozycję zorganizowania wycieczki do skansenu w Ochabach połączonej z biesiadowaniem przy ognisku, która wszystkim się spodobała. 
Pierwszy wystąpił Wiceprezes ZG pan Bronisław Brudny. Podziękował za zaproszenie. Przekazał serdeczne życzenia dla zebranych od pani Marty Kawulok, która  nie mogła uczestniczyć w zebraniu. Wyraził uznanie dla Zarządu i podkreślił, że nasze Koło jest jednym z najlepiej działających Kół MZC. Następnie głos zabrała Jolanta Tomik. Po raz kolejny gratulowała pomysłów i energii w działaniu. Życzyła dalszych ciekawych inicjatyw. Złożyła deklarację dalszej współpracy Koła ze szkołą. Jak zawsze podkreśliła, że występy dzieci na naszych spotkaniach to zaszczepianie kultywowania miejscowej tradycji i ważny element pracy wychowawczej szkoły.
Pani Jolanta Tomik i pan Bronisław Brudny złożyli zebranym  życzenia pomyślności w 2018 roku.
W dalszej części zebrania w drodze głosowania wybrano delegatów na Zjazd ZG Macierzy. Zostali nimi: Irena Skrzyżala, Gertruda Obracaj, Helena Rauer, Józef Król, Bogusław Moczała, Paweł Obracaj.
Liczba uczestników: 45
 
DZIEŃ KOBIET W KOLE MACIERZY
 
 10 marca 2018 r.
10 marca w Barze „Pod Beczką” w Grodźcu odbyło się uroczyste spotkanie członków grodzieckiego Koła Macierzy Ziemi Cieszyńskiej z okazji Dnia Kobiet i .... Mężczyzn.
Spotkaniu przewodniczył wiceprezes Koła Józef Król, który przywitał przybyłych gości – p. Prezes Zarządu Głównego MZC Martę Kawulok wraz z małżonkiem oraz członków Koła i złożył Paniom życzenia z okazji ich Święta.  
Czas spotkania umiliła swoja prelekcją o refleksologii p. Anna Konderla – Zając, członkini naszego Koła. W bardzo ciekawy sposób przedstawiła rezultaty leczniczego masażu, który wykonuje  w swoim gabinecie w Grodźcu. Odbyło się losowanie prezentów – niespodzianek w wyniku którego dwie panie darmowo mogą skorzystać z dobrodziejstwa masażu w gabinecie Pani Ani. Pani Ania pamiętała także o mężczyznach, którym z okazji ich Święta rozdała drobne upominki.
Spotkanie odbyło się w przyjaznej, serdecznej atmosferze, przy kawie i cieście, które upiekły członkinie Kola. Wszyscy zajadali się przepysznym gulaszem z kapustą jaki zaserwowała właścicielka lokalu p. Kinga Małecka.
W części artystycznej jedna z członkiń Koła odczytała wiersz ś.p. Heleny Miklarowej p.t. „Jak to naprowde w Raju było”. Wiersz pełen humoru, napisany w naszej rodzimej gwarze, wywołał zasłużony uśmiech na twarzach uczestników biesiady, a rozpoczynał się tak:
„Napsioczym na chłopów kapke,
By rozgrzeszyć Ewe – babke.
Hań downi chłopiska wszystko spisowali
I przy łokazyji na baby zwalali...” 
 
(Cytat pochodzi z wiersza Heleny Miklar  opublikowanego w książce: „Kwiaty z rudzickiej łąki”
Liczba uczestników: 32
 
JAPONIA W PIGUŁCE
 
27 kwietnia 2018 r
Kwietniowe spotkanie członków Koła MZC w Grodźcu zgromadziło wielu jego sympatyków. Było szczególne, bo tym razem swoimi wrażeniami z podróży do dalekiej Japonii podzielili się z nami, Elżbieta Wiencek, członkini naszego Koła i jej mąż Andrzej. Oboje zamiłowani podróżnicy, odwiedzili już niejeden zakątek naszego globu. Z kraju kwitnącej wiśni przywieźli wiele zdjęć i wspomnień, które przedstawili w bardzo ciekawy sposób.
Do Japonii wybrali się jesienią. Latem panują tam zbyt wysokie temperatury.
Należy zaznaczyć, że polecieli tam samodzielnie, nie z biurem podróży. Odwiedzili kilka miejsc. W tym te najważniejsze: Tokio, Kioto, Nara, Takayama, Nikkio i Takanagawa. 
Japonia, jak opowiadała pani Ela, to kraj szczególny. Na każdym kroku nowoczesność splata się tu z historią. Zważywszy na odmienność kulturową wiele rzeczy i zachowań jej mieszkańców jest dla nas zadziwiające lub kompletnie obce. 
Już na lotnisku spotkało ich zaskoczenie, bowiem mieszkańcy tego kraju posługują się głównie ojczystym językiem, którego nasi podróżnicy nie znali. Język angielski znają tam nieliczni. Ale niejako rekompensatą była niezwykła uprzejmość Japończyków i chęć służenia pomocą. Ich uwagę przykuła też niezwykła czystość na ulicach, harmonia i spokój, pomimo że przewijają się tam tłumy Japończyków. Jak wspomnieli Państwo Wienckowie, na ulicach nie ma koszy na śmieci. Każdy zabiera swoje śmieci do domu. Nikt nie rozmawia głośno przez komórkę. Najczęściej mieszkańcy wymieniają się smsami. Udało im się napotkać dziecięcą wycieczkę i ku ich zaskoczeniu żadne z dzieci nie pokrzykiwało, wszyscy byli wyjątkowo grzeczni i ułożeni, wsłuchani w swoją nauczycielkę. Zdziwiło Ich też między innymi to, że w rozlicznych parkach w ciągu dnia nie ma ludzi. Wszyscy najwidoczniej w tym czasie są w pracy albo w szkole. Dzięki temu mogli spokojnie wypoczywać i upajać się przyrodą, która jakże odmienna jest od naszej. W barach i restauracjach, z myślą głównie o turystach nie znających ojczystego języka mieszkańców, w witrynach i w specjalnych menu obok japońskich nazw przygotowane są potrawy… z plastiku. Mają one za zadanie pomóc zorientować się klientowi, jak będzie wyglądało jego zamówienie na talerzu. Państwo Wienckowie żartowali, że jedynie czego im tam brakowało, to sztućców. Japończycy po prostu ich nie używają. O dziwo, nawet łyżki do zupy. Wypijają ją po prostu z talerzy.
Nie sposób tu przytoczyć wielu innych ciekawostek. A szkoda, bo Pani Ela i Pan Andrzej tak barwnie i pasjonująco opowiadali o swojej podróży, iż uczestnicy spotkania niechętnie rozeszli się do swoich domów.
Zanim jednak to się stało, prezes Koła MZC w Grodźcu p. Irena Skrzyżala w imieniu swoim i wszystkich członków koła podziękowała serdecznie Państwu Wienckom za to, że zechcieli podzielić się z nami swoimi wrażeniami z podróży i życząc Im kolejnych wojaży, wręczyła drobne upominki.
Liczba uczestników: 38
 
WYCIECZKA DO MOSZNEJ
 12 maja 2018 r.
 
Trudno doliczyć sie, która to już z kolei wycieczka zorganizowana przez członków Koła Macierzy Ziemi Cieszyńskiej w Grodźcu. Faktem jest, że wszystkie są niezmiernie ciekawe. Tak jak ta zorganizowana w sobotę 12 maja br.
Tym razem wyruszyliśmy zwiedzić kilka miejsc na Opolszczyźnie. Głównym celem naszego zwiedzania był zamek w Mosznej. 
Po drodze zajrzeliśmy do Skansenu Wsi Opolskiej. Wśród licznych drzew i krzewów, usytuowano tam kilkadziesiąt obiektów z dawnych lat. Między innymi stare, kryte słomą chaty, młyn wodny, wiatraki, stodoły i spichlerze oraz pradawny, wiejski kościółek. W wielu z nich zachowały się jeszcze przedmioty w całkiem dobrym stanie. Spacerując wąskimi ścieżkami i oglądając chaty od wewnątrz mogliśmy poczuć się jak w dawnym wiejskim siole i wyobrazić sobie, jak żyli i mieszkali nasi pradziadowie. 
Zaledwie kilkadziesiąt kilometrów dalej, po drodze do Mosznej, w miejscowości Biała, czekała na nas całkiem inna atrakcja, dzięki której „przenieśliśmy się w czasie” o trzy wieki do przodu. 
Mowa o Wytwórni Wód Mineralnych i Napojów „Ustronianka”. W Białej znajduje się jej główny zakład. Do zwiedzenia na wskroś nowoczesnej firmy Państwa Zuzanny i Michała Bożków zostaliśmy zaproszeni przez samego Pana Prezesa, za co serdecznie dziękujemy. Na miejscu przyjął nas i oprowadził po firmie dyrektor zakładu Pan Jacek Bożek w towarzystwie kilku pracowników pełniących w zakładzie najważniejsze funkcje. Nie da się ukryć, byliśmy tym wielce zaskoczeni i zarazem zaszczyceni. Przyznać trzeba, że super nowoczesna technologia i rozmach, z jakim działa firma wywołał u uczestników wycieczki pewnego rodzaju szok. Pełni podziwu, obdarowani zgrzewkami napojów, po wcześniejszej ich degustacji, opuszczaliśmy zakład zadowoleni, iż mieliśmy możliwość obejrzenia czegoś tak niezwykłego.
Kilkanaście kilometrów dalej, na niewielkim wzniesieniu, w całej swej krasie oczom naszym jawił się zamek w Mosznej z przylegającym do niego przepięknym ogrodem, pełnym kwitnących azalii i rododendronów. Sam zamek ma ciekawą architekturę, nieco „bajkową”. Żal tylko, że wnętrza zamku podczas II wojny światowej zostały splądrowane i zniszczone przez żołnierzy Armii Czerwonej. Dziś niewiele pozostało tam eksponatów, a w części zamku utworzono hotel SPA. Jednakże i tak warto było go zwiedzić.
Na koniec wycieczki zaplanowaliśmy wyjazd na Górę św. Anny i zwiedzenie znajdującego się tam Sanktuarium. 
Pogoda tego dnia dopisała, humory uczestników wycieczki także, więc w radosnym nastroju szczęśliwie wróciliśmy wieczorem do domu.
Całość zorganizował i nad przebiegiem naszej wędrówki po ciekawych miejscach czuwał, odpowiedzialny w kole za wycieczki, Bogusław Moczała.
Liczba uczestników: 45
 
TRADYCJI STAŁO SIĘ ZADOŚĆ
19 maja 2018 r.
 
Zielone Świątki, czyli Święto Zesłania Ducha Świętego to święto kościelne, jedno z najstarszych i zarazem największych świąt chrześcijańskich. Przypadają na niedzielę i poniedziałek pięćdziesiąt dni po Świętach Wielkanocnych, w okresie największego rozkwitu roślin i pełni wiosny. W całym kraju obchodzone są niezwykle uroczyście i w zależności od regionu towarzyszą im różnorakie obrzędy.
Na Śląsku Cieszyńskim to głównie wspólne smażenie jajecznicy na ognisku, zwane „wajecznicą”.
Członkowie Koła Macierzy Ziemi Cieszyńskiej w Grodźcu dbają o to, by dawne zwyczaje i obrzędy nie zostały zapomniane. Toteż co roku o tej porze wraz z grupą pszczelarzy spotykamy się na Zagórze w letnim ogródku Baru Pod Lasem. Prowadzą go Pani Jadzia i Pan Walek Greniowie, zawsze przychylni naszym spotkaniom, za co bardzo dziękujemy. I jak nakazuje tradycja wspólnie smażymy, a potem konsumujemy wajecznicę na wędzonce i ze szczypiorkiem.
Rokrocznie jajka pochodzą z prywatnej, ekologicznej hodowli naszej członkini Pani Zdzisławy Szostok. Pani Zdzisia przekazuje je na ten cel darmo, a nie da się ukryć jest ich spora ilość, stąd wielki ukłon w stronę naszej Członkini.
Tym razem, ku uciesze pań, smażeniem wajecznicy zajęli się panowie: Stanisław Cebulak, Hieronim Gogler, Zbigniew Płoszczak, pod nadzorem Gospodarza, Pana Walentego Grenia.
Trzeba przyznać, że zrobili to profesjonalnie. Wajecznica była niezwykle smaczna!
Na wajecznicy sprawa się nie kończyła. Pan Zbigniew Płoszczak, szef Koła Pszczelarzy własnoręcznie przygotował pyszny smalec, którym potem ochoczo smarowaliśmy chleb i zajadaliśmy się do woli. Zaś Pani Ola Cebulak zaserwowała nam równie smaczne ogórki kiszone. Do ogórków i chleba ze smalcem, jak każe tradycja, znalazło się coś rozweselającego. A jako że jajka były od szczęśliwych kur i wszystko smakowało obłędnie, wiec nie obeszło się bez wspólnego śpiewania i ogólnej wesołości.
Liczba uczestników: 32
 
W KRAINIE KANGURÓW I ABORYGENÓW
15 czerwca 2018 r.
 
Daleki Wschód obrali sobie członkowie naszego Koła, jako miejsce  turystycznych wypadów. W kwietniu mieliśmy okazję poznać bliżej Japonię, a to za sprawą Państwa Eli i Andrzeja Wiencków, zaś  15 czerwca b.r. o swojej podróży życia opowiedział nam Edek Krysta.
Zanim udaliśmy się w tę daleką, wirtualną podróż uczniowie ZSP w Grodźcu zaprezentowali nam, utytułowany wieloma nagrodami, program satyryczny w naszej gwarze. Rozbawiły nas wielce zarówno scenka w wykonaniu trzech „paniczek” – Angeliki Moczała, Karoliny Pośpiech i Oskara Maciejowskiego, jak również pięknie wygłoszony przez Kubę Westermanna wiersz Heleny Miklarowej „Jak to naprowde w Raju było”. Mistrzowskie wykonanie wiersza  Juliana Tuwima „Pan Hilary”, oczywiście w naszej cieszyńskiej gwarze, przez Filipa Kamińskiego ubawiło nas do łez. Gratulujemy naszym młodym artystom ich sukcesów i  życzymy wielu dalszych, a młodzieży naszej Szkoły i Ich wychowawcom wspaniałych wakacji. 
A później przeżywaliśmy pięknie opowiedzianą, okraszoną wspaniałymi fotografiami historię podróży po Australii. Trwającą 6 tygodni podróż  po trzech stanach tego kontynentu: Australii Zachodniej, Australii Południowej i Terytorium Północnym rozpoczęli od małej miejscowości Moorine Rock, gdzie mieszkają od wielu lat Polacy, przyjaciele Edka.
 Zwiedziliśmy czynne i nieczynne kopalnie złota, kopalnie opali i rud żelaza – charakterystyczny dla Australii czerwony kolor ziemi towarzyszył nam podczas całej podróży z południa na północ. Podziwialiśmy piękne utwory skalne AYERS ROCK, DEVIL’S  MARBLES (zwane przez Aborygenów Jajami Tęczowego Węża), słynne skały  STANDLEY CHASM, przekroczyliśmy ZWROTNIK KOZIOROŻCA i zwiedziliśmy miasteczko ALICE SPRINGS nazwane sercem Australii. Byliśmy w mieście Brom, mieście poławiaczy pereł.
Przeżywaliśmy wraz z opowiadającym jego przygody - burze piaskowe i pożary buszu, wspaniałe wschody i zachody słońca na antypodach, techniczne przypadłości z samochodem i pobyt w podziemnym miasteczku COOBER  PEDY. Karmiliśmy na rzece Adelaide krokodyle, kangury i strusie, widzieliśmy piękne zdjęcia fauny: wielbłądów, misia Koala, kangurów, strusi i mnóstwo różnorodnych ptaków oraz podziwialiśmy piękno  flory, mimo zimowej aury, na jaką przypadła akcja tej opowieści. Poznaliśmy trudne do wyobrażenia bezkresy Australii, problemy z wodą i ogniem. Problemy społeczne, w tym z rdzennymi mieszkańcami Australii Aborygenami. Zobaczyliśmy samorodki (oryginalne kawałki złotego kruszcu), opale pięknie wyeksponowane przez już polskich jubilerów, aborygeńskie malowidła i wykonane przez Nich oryginalne ozdoby.
Trudno w kilku zdaniach opowiedzieć to co dane nam było zobaczyć, również cenne pamiątki przywiezione  z tej ciekawej podróży. Spędziliśmy dwie godziny w innej, ale jakże ciekawej rzeczywistości. Dziękujemy Edkowi za to, że podzielił się z nami swymi wrażeniami z podróży, za perfekcyjne przygotowanie. Myślę, że warto będzie przeżyć to jeszcze nie raz.
W podziękowaniu za prezentacje wiceprzewodniczący Koła Józef Król wręczył Edwardowi Krysta wydawnictwo Macierzy Ziemi Cieszyńskiej – reprodukcje malarza i kronikarza Ziemi Cieszyńskiej, niezapomnianego  Bolesława Nitry.
Liczba uczestników: 41
 
W ZAGRODZIE ROLNEJ
 4 sierpnia 2018 r.
 
Upalne, sobotnie przedpołudnie, 4 sierpnia b.r.  spędziliśmy w Tradycyjnej Zagrodzie Rolnej, w odległych o niespełna 12 km od Grodźca, Ochabach. 
W pięknie zrekonstruowanych zabudowaniach gospodarskich: stodole i budynku inwentarskim, podziwialiśmy zgromadzone przez lata, przez rodzinę Bieńków eksponaty, stare, starsze i najstarsze. Przewodnikiem był sam gospodarz, wieloletni sołtys Ochab i radny Gminy Skoczów pan Maciej Bieniek. Ciekawie opowiadał o inicjatywie zorganizowania ekspozycji, która pozwoli ocalić od zapomnienia dokonania naszych przodków. Jej walory edukacyjne są niezwykle cenne, a przekazywane w formie warsztatów najmłodszemu pokoleniu (przedszkola, szkoły) spełniają założenia twórców tej niezwykłej inicjatywy.
Miło było wrócić pamięcią do lat szkolnych w zorganizowanej na piętrze stodoły klasie, z drewnianymi ławkami, inkaustem i piórem z dawno zapomnianą stalówką. Ze wzruszeniem oglądaliśmy przedmioty codziennego użytku, sprzęty gospodarstwa domowego, jakże różne od tych nam współczesnych. Ileż tam jest zegarów, pralek, żelazek, naczyń itp., których przeznaczenie wymagało czasami dodatkowych wyjaśnień i instrukcji obsługi. Ileż mebli, „kredensek”, które jeszcze tak niedawno funkcjonowały w naszych kuchniach.
Zgromadzone eksponaty są żywym dowodem rozwoju cywilizacyjnego polskiej wsi. Można prześledzić poszczególne gospodarskie czynności od cepa do kombajnu, od żaren do prawie nowoczesnego młyna. Są pojazdy – od drabiniastych wozów poprzez kolasy i  bryczki do prawie współczesnych samochodów i całego mnóstwa rowerów.
Są ciekawe reprodukcje plakatów sprzed 60 lat, można nawet zobaczyć w odpowiednim powiększeniu osławione kartki na wszystko z lat 80 – tych.
Zwiedzanie zakończyliśmy w trzecim obiekcie zagrody – domu mieszkalnym. Tam oprócz wspaniale zachowanej kuchni, na której Gospodyni piekła dla nas placki na blasze, była jeszcze izba z łożem,  na którym mościły się „wyszkrobióne” pierzyny i „zagłówki”, były cieszyńskie „trówły”  i zabytkowa „skrzynia” (szafa) z wiszącymi weń śląskimi strojami. Na ścianach portrety przodków, a w kącie  kołowrotek, którego pracę zaprezentował nam Józek Król.
Tradycyjne jest też otoczenie obiektów. Ogródki ze sztachetami, a w nich różnorodność kwiatów, warzyw i ziół, budząca niekłamany podziw.
Podane przez Gospodynię placki ziemniaczane z „wyrzoskami” smakowały wspaniale, podobnie jak drożdżowa buchta, którą gościnni Gospodarze podziękowali nam za wizytę. 
My dziękujemy także bardzo serdecznie za przyjęcie, za to niezwykle ciekawe spotkanie z przeszłością i zachęcamy do zwiedzania Zagrody, naprawdę warto. 
Dziękujemy także za ofiarowaną nam przez p. Macieja Bieńka książkę autorstwa Karola Kajzera „Dzieje wsi Ochaby”.
Liczba uczestników: 21
 
WYCIECZKA  DO  KATOWIC
15 września 2018 r.
 
Kolejnym miejscem na mapie naszych krajoznawczych wypadów była stolica naszego województwa. Udaliśmy się tam w deszczową sobotę 15 września. 
Najpierw była prelekcja pana Janusza Gańczarczyka o historii miejsc, które przyszło nam zobaczyć, a potem naszym oczom ukazały się kolejno: Giszowiec, Nikiszowiec i Katowicka Strefa Kultury
Giszowiec - jest dziś jedną z dzielnic Katowic, położoną około 6 km na południowy-wschód od centrum miasta. Osiedle Giszowiec w Katowicach to unikatowa na skalę europejską kolonia robotnicza, zbudowana w latach 1906-1910 dla pracowników kopalni „Giesche” (później „Wieczorek”). Projekt osiedla wykonali architekci z Berlina Emil Georg Zillmann, którzy i zrealizowali tu ideał „miasta – ogrodu”, w którym pochodzący na ogół ze wsi górnicy czuliby się jak u siebie w domu. Stanęły tu wówczas najczęściej dwurodzinne parterowe domy mieszkalne, różniące się między sobą m.in. rodzajem przykrycia dachowego. Przy domach były ogródki i ubikacje, a na ulicach – hydranty. Mieszkańcom służyły:. gospoda, fabryka lodu, piekarnie, sklepy, kantyna, jadłodajnia, łaźnia, pralnia czy magiel. Kursowała tu nawet darmowa kolejka wąskotorowa zwana Balkan Ekspress. W latach 70 – tych ub.wieku 2/3  tej unikatowej zabudowy wyburzono (co stało się kanwą kultowego filmu Kazimierza Kutza „Paciorki jednego różańca”) i  zbudowano Osiedle Stanisława Staszica.
Nikszowiec - zabytkowa zabudowa mieszkaniowa osiedla w Nikiszowcu powstała także według projektu Georga i Emila Zillmannów. W osiedlu poszczególne domy mieszkalne (trzykondygnacyjne o 12 mieszkaniach) łączone są w zamknięte pierścieniowo bloki, których jest 9. Każdy z tych trzykondygnacyjnych czteroboków został połączony z blokiem sąsiadującym zadaszonym mostkiem przerzuconym nad ulicą. W podwórzach znajdowały się pomieszczenia gospodarcze: chlewiki, komórki i piec do wypieku chleba. Typowe mieszkanie składało się z 2 pokoi z kuchnią i miało powierzchnię około 63 m².
Oba osiedla zostały opisane przez Małgorzatę Szejnert w książce Czarny ogród, a od 14 stycznia 2011 Nikiszowiec jest  zasłużenie Pomnikiem Historii. 
Wiele eksponatów w Muzeum Śląskim Katowicach poświęconych jest tym historycznym dzielnicom Katowic, m. in. malarstwo Edwarda Gawlika i Erwina Sówki. A samo muzeum jest niezwykle ciekawym elementem Katowickiej Strefy Kultury. Nowy kompleks budynków Muzeum Śląskiego, znajduje się na terenie dawnej Kopalni Węgla Kamiennego „Katowice. Główną część kompleksu architektonicznego stanowi siedmiokondygnacyjny  budynek, w którym aż 3 poziomy znajdują się pod ziemią. Nie sposób było w tak krótkim czasie zobaczyć wszystkiego,  ale to co udało nam się obejrzeć zachęca do kolejnych odwiedzin. A w Strefie Kultury zobaczyliśmy jeszcze: foyer siedziby Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia, spacerowaliśmy po dachu Międzynarodowego Centrum Kongresowego, podziwialiśmy wspaniale odnowiony „SPODEK”, a z Tarasu Widokowego usytuowanego w szybie d. Kopalni „Katowice” podziwialiśmy panoramę już rozświetlonego wrześniowym słońcem miasta. 
Liczba uczestników: 41
 
 
W HOŁDZIE NIEPODLEGŁEJ
23 listopada 2018 r.
 
Uroczyste spotkanie z okazji 100 lecia Odzyskania Niepodległości, które odbyło się 23 listopada w ZSP zgromadziło członków Koła MZC w Grodźcu i zaproszonych gości w osobach pani Prezes ZG Macierzy - Marty Kawulok, wójta gminy - Janusza Pierzyny, Michała Bożka, Mariusza Makowskiego, ks. Andrzeja Krzykowskiego i innych.
Panie Jolanta Tomik, dyrektorka szkoły, i Irena Skrzyżala przywitały wszystkich zebranych.
Uczniowie szkoły zaprezentowali program artystyczny przedstawiający naszą trudną drogę do wolności oraz najbardziej zasłużone dla wolności postacie. Był  to, jak zawsze, pięknie i starannie przygotowany występ, na który złożyły krótkie inscenizacje zdarzeń z tamtych dni,  recytacje wierszy, śpiewanie pieśni i popisy solowe młodzieży. Pozwoliło to w myślach przenieść nas w dawne, jakże trudne czasy i zachęciło do wspólnego śpiewania pieśni patriotycznych. Młodzi artyści nagrodzeni zostali za to gromkimi brawami. Na koniec wszyscy obecni na sali uroczyście odśpiewali cztery zwrotki Mazurka Dąbrowskiego.
Po występie dzieci Prezes ZG Macierzy  pani Marta Kawulok  wręczyła pani Janinie Gazda, pani Marii Pieczora oraz panu Stanisławowi Cebulakowi  Akt uznania przyznany przez Zarząd Główny Macierzy za aktywną działalność na rzecz Koła.
W kolejnej części spotkania, w formie multmedialnej prezentacji, "Cieszyniaków drogę do niepodległości" przedstawiła Irena Skrzyżala. Zebrani obejrzeli archiwalne dokumenty i zdjęcia przybliżające ducha tamtych dni, historyczne postacie i ciekawe wydarzenia jakie miały miejsce na  Śląsku Cieszyńskim przed 100 laty.
W obchody 100 lecia odzyskania niepodległości wpisało się wydanie przez Koło MZC w Grodźcu kolejnej części Monografii zatytułowanej "Grodziec i jego właściciele". 
Autorami poszczególnych rozdziałów są panowie: Wacław Gojniczek, Józef Król, Mariusz Makowski, Jerzy Polak. W publikacji opisano losy Zamku i właścicieli dóbr grodzieckich do 1939 roku. Wydana w kolorze, zawiera wiele ciekawych zdjęć i rycin. 
Prezentowana przez Józefa Króla, nowa książka była także okazją do przypomnienia wszystkich poprzednich publikacji Koła. Złożono podziękowania osobom, które miały swój udział w ich tworzeniu. Publikacja mogła zostać wydana dzięki finansowemu wsparciu Gminy Jasienica, za co jesteśmy jej Włodarzom ogromnie wdzięczni.
Wójt Gminy Jasienica Janusz Pierzyna podziękował za zaproszenie na spotkanie. Podziękował także za wszystkie oddane na niego głosy w ostatnich wyborach. Przedstawił w zarysie plan swojego działania dla gminy. Przede wszystkim jednak zrelacjonował postęp prac nad projektem Jasienicki Kurort Zamkowy, który mieszkańcom Grodźca przyniesie sporo korzyści i da nowe perspektywy rozwoju.
Omawiając sprawy organizacyjne Irena Skrzyżala zapowiedziała ogłoszenie Konkursu na ciekawe wspomnienia o Grodźcu i jego mieszkańcach, które byłyby tematem kolejnej części Monografii.
Liczba uczestników: 85
 
WIGILIJKA 
13 grudnia 2018 r.
 
Już po raz 10 spotkaliśmy się w okresie przedświątecznym, w „Barze pod Beczką” w Grodźcu,  by wspólnie przeżyć przedświąteczne chwile, by złożyć sobie życzenia, zaśpiewać kolędy. Świąteczną atmosferę spotęgował piękny, uroczysty  wystrój lokalu, okolicznościowa, sącząca się z głośników muzyka i  jak zwykle radośni uczestnicy wieczoru.
W tym roku powędrowaliśmy wirtualnie do Ziemi Świętej, kolebki chrześcijaństwa, a to za sprawą przygotowanej, przez uczestników pielgrzymki pana Benedykta Samola, członka naszego Koła i Jego wnuka Nikodema Wojtonia, prezentacji multimedialnej. Podzielili się Oni w sposób niezwykle zajmujący swoimi wrażeniami z  tej, jak to nazwali podróży życia. Było wiele ciekawych fragmentów z historii chrześcijaństwa, od jego zarania, były fakty i refleksje z dnia dzisiejszego. Usłyszeliśmy barwnie opowiedzianą historię sprzed ponad 2000 lat zilustrowaną współczesnymi pamiątkami z tego okresu. Byliśmy w Grocie Narodzenia w Betlejem i przy Ścianie Płaczu w Jerozolimie,  Nazarecie i Wzgórzach Golan. Obejrzeliśmy współczesny Tel Awiw i historyczne ruiny Haify i Cezarei. Usłyszeliśmy o trudnej współczesności tego regionu, którego jednym z symboli jest mur bezpieczeństwa, budowany od 2002 roku przez Izrael wzdłuż linii demarkacyjnej. Murem otoczone jest m. in. od północy i zachodu miasto Betlejem (pozostaje tym samym przy Autonomii Palestyńskiej). Nie sposób w kilku zdaniach opisać tego, co dane nam było zobaczyć i usłyszeć, dlatego dziękując prelegentom za ich opowieść, umówiliśmy się na kolejne spotkanie, tym razem w okresie Wielkiej Nocy.
A później były życzenia ŚWIĄTECZNE I NOWOROCZNE. Osobiście życzenia złożył nam Wójt Gminy Jasienica Pan Janusz Pierzyna, który spędził z nami kilka chwil, za co bardzo dziękujemy. Były życzenia od Pani Prezes ZG Marty  Kawulok, która w tym roku nie mogła być razem z nami w tym wyjątkowym dla każdego z nas okresie. I życzenia wzajemne, jak w piosence:                   
„Niebo - ziemi, niebu - ziemia,
Wszyscy - wszystkim ślą życzenia”.
Liczba uczestników: 40
 
ZA  ZARZĄD  KOŁA  MZC
 
              SEKRETARZ                                 P  R  E  Z  E  S                              SKARBNIK
                
               Elżbieta Wiencek                    Irena Skrzyżala             Józef Król
 
1002