2010-06-25

Ernest Habicht i cała jego rodzina z pochodzenia byli Niemcami. Ostatni właściciel grodzieckiego zamku, i zarazem ostatni w wójt w Grodźcu, zasłynął  ze swojej sympatii do Polaków i patriotyzmu, jaki przejawiał  wobec Polski. Niestety, nie zostały po nim, ani po jego rodzinie na Zamku prawie żadne pamiątki. Te, które ocalały, znajdują się w różnych muzeach w Polsce i za granicą.
Z wykładu p. Mariusza Makowskiego oraz z opowiadań zaproszonej na spotkanie krewnej E. Habichta, p. dr Marii Żrałek, uczestnicy spotkania dowiedzieli się sporo ciekawostek na jego temat i jego rodziny.
Ernest był ostatnim przedwojennym właścicielem Zamku w Grodźcu i przyległych do niego ziem, które to nabył w 1927r. Żoną Ernesta Habichta była Amalia z domu Niemczewska. Habichtowie mieli córkę Irmę, która zarządzała i opiekowała się majątkiem w Grodźcu. Zamiłowaniem Ernesta Habichta było także łowiectwo.
Ukończył wydział prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie.. W 1914 wchodzi w skład Naczelnego Komitetu Narodowego. Zafascynowany Józefem Piłsudskim pomaga mu organizować polskie legiony. Od 1915 r. kierował punktami opieki nad Polakami, żołnierzami, którzy dostali się do niewoli austriackiej. Działał też w różnych organizacjach rolniczych. Był prekursorem wszelkich nowości rolniczych. W 1927 r. nabywa 1306 ha ziemi w Grodźcu. Swoje gospodarstwo, dzięki córce Irmie, prowadzi wzorcowo. Głównym produktem wytwarzanym w jego gospodarstwie są sery.
 Eugeniusz Kołaczkowski opisał w 1937r. w Gazecie Rolniczej i Księdze Pamiątkowej dobra grodzieckie, jako najbardziej ciekawe i przyszłościowe gospodarstwo. Habichtowie przyjaźnili się z rodziną Kossaków z Górek, pomagali im, kiedy ich majątek został wystawiony na licytację. Podczas II Wojny Światowej Habichtowie schronili się w Krakowie u księdza Niemczewskiego na ul. Kanoniczej 3.
Ernest Habicht zmarł w 1957r., jego żona w 1971r., zaś córka Irma Bossowska w 1983r.

Opr. Renata Moczała

 

ZOBACZ GALERIĘ >>

 
2420